Sluzy Gatun. Jeszcze tylko zjazd "po schodach" w dol i opuscimy Kanal Panamski. Od przyjazdu na statek nie mam normalnego dostepu do internetu, wiec pisze do prawdziwej szuflady. Kiedy juz doplyniemy do USA, wtedy wrzuce to wszystko hurtem. No i milo bedzie zasmakowac znow pobytu na ladzie. Jeszcze troche. Jeszcze przetrzymac pare dni tropikalnych upalow i znajdziemy sie znow w naszej, normalnej strefie klmatycznej. A w Portsmouth jak pojde do Starbucks’a i odpale w laptopie internet to konmi mnie stamtad nie wyciagna. Nalog to straszna rzecz :)

Sluza Gatun, 21.09.2009; 09:40 LT